Rafał Strzelczyk

Białko, a dieta. Na jaką przyswajalność możesz liczyć?

Dzisiaj ciąg dalszy o białku. Dla naszego organizmu nie każde białko jest przyswajalne w równym stopniu. Wolne aminokwasy nasz organizm przyswaja w dziewięćdziesięciu kilku procentach. Pozostałe białka już mniej. I tak po wolnych aminokwasach z cytoplazmy komórek roślin zielonych drugie miejsce zajmuje białko jaja.

Całe jajo przyswajane jest w około 50 %.

Co ciekawe jeśli jemy żółtko i białko oddzielnie to przyswajalność samego żółtka lub białka oscyluje koło kilkunastu procent.

Interesujące, prawda?

Rozpocznij przygodę ze zdrowiem

zapisz się do newsletter’a i otrzymuj nasz e-magazyn nie częściej niż raz w tygodniu

 

Przyswajalność białka z mięsa też oscyluje około 17%. Nie znaczy to oczywiście, że nie wchłoniemy tych białek, tylko że taki procent z nich zostanie wykorzystany do budowy naszego organizmu. Reszta zostanie zużyta na produkcję energii.

Najgorsze jest to że białka, które zostają zużyte do produkcji energii pozostawiają azotowe produkty przemiany materii, które mocno obciążają nerki.

Dlatego polecam ograniczenie spożywania białek i to niezależnie czy to jest mięso czy nasiona roślin strączkowych jak np. soja, która jest półtora razy bogatsza w białko niż mięso.

Świadomego Smacznego

Udostępniając pomagasz mi dalej prowadzić bloga!

Podziel się tymi informacjami ze znajomymi...